BEZ MAKIJAŻU

Wiersze Krystyny Fatygi

 

Kilka dni temu otrzymałem tomik z wierszami Krystyny Fatygi z Piły – tomik zatytułowany jest „Bez makijażu”, a Krystyna jest ubiegłoroczną laureatką naszego konkursu „O różę Karoliny”. Nie miałem dotychczas możliwości pięknego podziękowania, ale z całą serdecznością czynię to teraz – zwłaszcza, że są to wiersze bardzo urokliwe, nieprzegadane, szczere, prawdziwe… i pełne uśmiechu. Wszystkie wiersze są takie, ale z oczywistych powodów mogę Wam zaprezentować tylko kilka. Miłośnikom takiej poezji podaję mailto autorki – może kilka tomików jeszcze jej się „uchowało”: priv mail: krystyna-fatyga@wp.pl

 

GDY NADEJDZIE

 

kiedy już ciemność zapadnie

gdy ujrzę światełko w tunelu

nie pozwól mi samej

wybierać się w tę drogę

 

przenieś mnie Panie z miłością

na tę drugą stronę

przytul mocno

jak dawno niewidzianego przyjaciela

a ja nie będę się bać

 

nie tym razem

 

 

KOCHAJ

 

wchodzisz we mnie każdego dnia

każdej nocy

czuję cię w sobie głęboko

pragnę aż do bólu

kochaj mnie

bierz jak najczęściej

bądź jak najdłużej

trwaj

 

życie moje

 

 

BEZ SŁÓW

 

dziękuję ci dobry Boże

wiesz za co

przepraszam cię dobry Boże

też wiesz za co

nie odbieraj mi nigdy dobry Boże

wiesz czego

ześlij mi dobry Boże

wiesz co

 

niesamowite

że tak dobrze się rozumiemy

jak przyjaciele

 

 

CZUŁY DOTYK

 

nieprzeciętnie delikatnie

pożądliwie

uciskające talię

masujące z czułością brzuch

potem łono

rozchylające uda

dotykające intymności

pieszczące

powodujące niebiańską rozkosz

generujące lepką wilgoć

ręce

które nie uderzą

które nie zdradzą

 

moje ręce

 

KaJ