KOŁAKOWSKA MARIKA

Jest uczennicą I LO w Namysłowie. Inspiruje ją cały świat - zarówno przyroda jak i zachowanie ludzi. Do pisania własnych utworów zachęciły ją wiersze Tadeusza Różewicza. Nie mówi dużo i nie okazuje emocji, ale wiele spostrzeżeń utrwala na papierze jako niewypowiedziane ale zapisane słowa. Muzyka jest dla niej czymś więcej niż tlenem. Śpiewa i grywa czasami na gitarze, chociaż nie jest absolwentką szkoły muzycznej.

 

 

***

pod wieczór

Stwórca usiadł przy kominku

rozpalił ogień

krzesiwem mojej wiary

 

przy jeziorze

ostatnim uśmiechem

wyrzeźbił znaki

 

kroki oddalone

zamazane  łzami

utrwalone w piasku

 

pozbawione dostawy tlenu

prane

co jakiś czas

konfesjonałem

 

 

PRZYCHODZĘ

 

w Miłosierdziu

utkwiony mój wzrok

niecierpliwie wyczekujący deszczu

 

w Przebaczeniu

zawarty płacz dziecka

znającego smak bólu

 

by znów

stanąć  "twarzą w twarz"

zobaczyć światło

łaski blask

 

by odejść

nie wracając do zła

Przychodzę.

 

 

 

***

Na biały puch

Opadł czerwony płatek róży.

rozczarował się jego zimnem

zachwycił się blaskiem jego czystości.

 

z minuty na minutę słabł

 

umarł w miękkich objęciach chłodu

 

 

gdy skrzący się śnieg

dostrzegł swą stratę

gorzko zapłakał

by na zawsze złączyć się z płatkiem

 

po ich samotności nie zostało nic.

ziemia na nowo wezbrała

i urodziła nowe pokolenie.

 

Pokolenie czekające...

 

 

 

***

 

Zwilżony kwiat usechł na przejrzystym kamieniu.

Wraz z księżycem na dobre wbił się w głąb ziemi.

Na próżno szukali ,

próżno wzywali.

 

Z końcem świata zerwali się do marszu.

Wartki potok

gęstego strumienia

utwierdził ich na dnie umysłu.

 

przelała się krew

złamano kość

drewno nie uniosło

ciężaru stalowych gwoździ

 

wśród ognia bezbronna woda

walczyła o każdą swą kroplę

gdy starzec

wesoło pogwizdywał na ławeczce

 

chaos wypełnił wszelkie braki w szczęściu

poszybował z krukiem

ku ziemi obiecanej

 

A zapomniany przez wszystkich smutek

przybył na głośny dźwięk rogu

ogarnął na nowo

wybrzmiał ostatecznie…

 

 

 

***

uśmiech sieroty

grymas dostojnego

niespełnione marzenia skryte w ziemi.

 

myśli

jak substytut skały

 

okryte zapomnieniem

osądzone

 

 

płacz sieroty

radość dostojnego

 

tafla ludu

niewyraźny kształt ryby

 

szczęście na krzyżu

tłumiony ból

na cześć bezsilności

 

podcięte żyły sieroty

bal dostojnego

 

pusta dróżka.

zasypane kroki.

bezdech śmierci.