ALEKSANDRA PATELSKA - opiekun zespołu teatralnego „Bez atu". Absolwentka Instytutu Filologii Polskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Przepracowała 35 lat jako nauczyciel-polonista. Przygotowała wielu uczniów do udziału w konkursach polonistycznych na szczeblu rejonowym i wojewódzkim. Koordynowała prace związane z uroczystościami okolicznościowymi (m.in. 750-lecia Namysłowa). Od wielu lat współpracuje z KMT Wena prezentując za pośrednictwem „Bez atu” wiersze młodych twórców, bądź uczestnicząc jako juror w konkursach.

 

 

Klub Młodych Twórców „Wena” świętuje Jubileusz, a każde takie wydarzenie przywołuje wspomnienia. Przyznaję, że długo nie znałam poezji młodych ludzi z Namysłowa, może dlatego, że nie byłam jeszcze związana z Namysłowskim Ośrodkiem Kultury. Natomiast dorobek poetycki p. Karoliny Turkiewicz–Suchanowskiej, ówczesnej opiekunki „Weny”, był mi bliski i nie zdziwiłam się, gdy zaproponowała naszemu zespołowi „Bez atu” udział w Jubileuszu 30-lecia swej pracy twórczej. I tak to poezja zbliżyła nasze zespoły. Już 27 stycznia 2000 roku. Recytowaliśmy wiersze p. Karoliny, a wkrótce uczestniczyliśmy w promocji tomików poezji członków Klubu Weny: 10 marca 2000r. Ewy Kacy, a 14 lutego 2003r. Krzysztofa Ogonowskiego. Z ogromnym zainteresowaniem śledziliśmy prężną działalność młodych twórców: wieczory literackie i coraz to nowe tomiki na rynku wydawniczym.

W 2004 r. opiekunem zespołu został poeta i redaktor Gazety Ziemi Namysłowskiej p. Kazimierz Jakubowski. I znów jesteśmy świadkami imprez literackich, które są organizowane kilka razy do roku. Nasza współpraca nabiera nowego wymiaru. Stworzył się niesamowity klimat, raz poważny refleksyjny, to znów pogodny, wręcz kordialny przy dźwiękach gitar, śpiewach, kawie i smakowitych „babeczkach Małgosi”. W jednym i drugim przypadku powstawał magiczny nastrój, który łączył gospodarzy i gości, dając im niezapomniane przeżycia.

Tak umieją pracować tylko ludzie obdarzeni pasją, dla których na pozór trudne sytuacje stają się wyzwaniem, a którzy tą swoją żarliwością tworzenia rzeczy nowych zarażają innych. Niestety, dziś najczęściej spotykamy się z postawą zamykania się w kręgu swoich własnych problemów. Tym bardziej wzrasta ranga Waszej działalności, bo przecież jak pisał Kazimierz Przerwa Tetmajer: „wiersz jest arystokracją mowy”. Życzymy więc dalszych sukcesów i nieustającej weny twórczej w „Wenie”.

Aleksandra Patelska

oraz zespół „Bez atu”